r/Polska • u/polski_obserwator • 20h ago
Pytania i Dyskusje Egocentryzm i skupienie wyłącznie na własnej wygodzie to najpoważniejsze polskie wady, które doprowadzą nas do zguby
Wydaje mi się, że obecnie jednym z poważniejszych problemów w Polsce jest rosnący egocentryzm i skupienie wyłącznie na własnej wygodzie, z całkowitym pominięciem szerszych skutków społecznych.
Przeglądając r/Polska i obserwując rzeczywistość, rzuca się w oczy kilka jaskrawych przykładów:
- Unijne cło na paczki z Chin - Reddit huczy od narzekań, że już nie można tanio kupić plastikowego gówna z AliExpress i Temu, które po pół roku trafi do śmietnika. Mało kogo obchodzi, że Europa przegrywa produkcyjnie z Chinami, a te cła to ochrona naszych własnych miejsc pracy.
- Każdy się cieszy z paczkomatu pod blokiem (albo wręcz przeciwnie: narzeka, że ma daleko do paczkomatu), ale nikt nie myśli o sąsiadach budzonych trzaskaniem skrytek o 3 w nocy. Nikt też nie myśli o lokalnych sklepach, które masowo padają (skoro nie potrafią dać niższej ceny niż Allegro Smart i Amazon Prime, to niech się zamykają). Za to Rafał Brzoska - milioner zatrudniający kurierów na umowach śmieciowych - staje się polskim Elonem Muskiem.
- Często powtarzający się wątek na r/Polska, czyli segregacja odpadów. Ubrania najlepiej pobrudzić tłuszczem, klejem lub farbą i wyrzucić do zmieszanych, bo o ile czas na chodzenie po galeriach handlowych się znalazł, to na wizytę w PSZOK już nie. Stary telewizor i opony też lepiej zostawić obok śmietnika, bo po co jechać i oddać za darmo raz na kilka lat.
- Zamawianie jedzenia przez Pyszne, Glovo, Wolt, Uber Eats, bo komuś nie chce się przejść 500 metrów do knajpy po odbiór osobisty. Jakiś imigrant z Indii czy Pakistanu przywiezie na rowerze w mrozie, upale, słońcu i ulewie. Rozjedzie przy okazji kilku przechodniów pędząc po chodniku, bo ma płacone za czas dostawy. Nowoczesne niewolnictwo ubrane w ładną aplikację dla naszej wygody (SaaS, Slave as a Service).
- W każdym tygodniu kilka postów o Żabkach. Tak, to bardzo wygodne, że można kupić hotdoga o 22:59 w niedzielę, zamiast po prostu zrobić sobie kanapkę w domu. Ale nikt nie zastanawia się, jak ta sieć traktuje franczyzobiorców (no tak, wiadomo: "chcącemu nie dzieje się krzywda", bo przecież dorośli ludzie sami podpisali umowę), ani że alkohol, papierosy, energetyki, hazard (Lotto, zdrapki) i śmieciowe jedzenie dostępne co 100 metrów prowadzą do powolnej degeneracji naszego społeczeństwa.
- Kolejnym problemem wynikającym z indywidualizmu jest jeżdżenie samochodem zamiast komunikacją miejską. Nawet na krótkich dystansach i nawet wtedy, gdy parking kosztuje więcej niż bilet. Bo własna muzyka, klimatyzacja, wentylowane fotele i choinka zapachowa dają takie poczucie komfortu, że lepiej zakorkować miasto pięćdziesięcioma jednoosobowymi samochodami, niż wypełnić jeden autobus przegubowy. W dodatku takie podejście jest przekazywane na kolejne pokolenie, bo w pełni sprawni nastolatkowie są podwożeni przez rodziców pod same drzwi szkoły. Skutkiem tej samochodozy jest to, że pod względem liczby śmiertelnych wypadków drogowych per capita bliżej nam do Rosji i innych krajów trzeciego świata niż do Danii, Finlandii, Szwajcarii czy Norwegii.
- Ostatni aspekt to moda na wynajmowanie mieszkań na Airbnb, zamiast pójścia do hotelu czy pensjonatu. Nikt nie liczy, że każde takie mieszkanie to jedno mniej na wynajem długoterminowy dla ludzi, którzy w danym mieście mieszkają, pracują i płacą podatki. A potem posty na Reddicie o tym, że 3000 zł za kawalerkę to skandal i ktoś powinien coś z tym zrobić.
Historia lubi się powtarzać. Egocentryzm szlachty był przyczyną upadku Rzeczypospolitej. Nasz współczesny egocentryzm (podsycany przez korporacje i algorytmy bazujący na big data) powoli rozmontowuje tkankę społeczną. Jeśli nie zaczniemy dostrzegać szerszej perspektywy, skończymy jako zatomizowani konsumenci w kraju, który traci konkurencyjność, czystość i bezpieczeństwo.
96
u/CiasteczkaOrzechowe 20h ago
ale nikt nie myśli o sąsiadach budzonych trzaskaniem skrytek o 3 w nocy
Miałem przez kilka lat 3 paczkomaty dosłownie pod oknem i ani razu nie obudził mnie dźwięk odbieranych paczek. W ogóle nie przypominam sobie żebym kiedykolwiek zwrócił uwagę na ten dźwięk.
Co innego te kurwy jeżdżące z wymontowanymi tłumikami w nocy.
64
u/KimezD 19h ago
Wymontowane tłumiki to lepszy przykład egocentryzmu niż większość przykładów OPa
2
-3
u/polski_obserwator 16h ago
O patologii na drogach powstanie osobny post. Na razie chciałem się skupić na zachowaniach normalnych ludzi.
10
125
u/ZuberkowyKoneser 20h ago
To nie Polski problem, tylko światowy. Bogaci się bogacą by byle cyferki były większe a tymczasem biedna cholota wydaje całe pensje by biednie żyć. Taki już nasz los. Niech żyje kapitalizm :)
18
u/RavenSorkvild podlaskie 19h ago
Panie, to nie kapitalizm tylko ludzka mentalność. Tak się złożyło, że człowiek dąży do bogactwa, władzy, prestiżu, kontroli i tego żeby się po prostu napchać a tych którzy skupiają się na innych rzeczach to nazywamy ludźmi cnotliwymi. Feudalizm czy leninowski komunizm to też był wyzysk na całego. Ja to w komunizm nie wierzę przede wszystkim dlatego, że ludzie są cwaniakami, którzy zawsze chcą mieć lepiej od innych i wykorzystają system i mówię, że najlepszych komunistów to znaleźć można w ascetycznych klasztorach.
1
u/ZuberkowyKoneser 5h ago
Masz rację i trochę zabrzmialem jak kmuch tym tekstem xD. Zgadzam się w zupełności z Tobą, to kwestia ludzi niż systemu. Z kapitalizmem jest tylko taki problem że on produkuje ludzi którzy są skupieni na gromadzeniu bogactwa i to bez limitów. Globalizacja spowodowała, również problemy gdzie mechanizmy ograniczania nie działają (jak się nie podoba w jednym kraju to przeniesie siedzibę do drugiego i część "strat" ma z głowy. Dodając do tego lobbowanie grup interesu, jak np teraz widzimy nie tylko w Polsce ale również np w Niemczech patologie deweloperską, oraz o czym się mało mówi samowolkę przedsiębiorców z wizami pracowniczymi (cyrk na kółkach polecam się zapoznać z tematem jak się chce zobaczyć niekompetencję rządu i to nieważne od strony)
10
u/-I-Will-Not-Fap- 19h ago
"tymczasem biedna cholota wydaje całe pensje by WYGLĄDAĆ NA ZAMOŻNĄ" - poprawiłem.
I to nie wina kapitalizmu, tylko osoby, która się decyduje na taki styl życia. Nikt do niczego tutaj nie zmusza. Naprawdę. Nikt. Nie ma nikogo z pistoletem przy głowie.
3
u/tehb1726 20h ago
Wszyscy powinni być równi i biedni
16
u/Apophis_ Polska 19h ago
Bliżej ci do bezdomnego niż miliardera, który nie zarabia pracą, lecz wyzyskiem pracy i grą kapitałem.
-2
9
2
u/pugnae 19h ago
8
1
u/ZuberkowyKoneser 5h ago
Rzeczywiście jak masz własny dom albo jesteś na utrzymaniu rodziców mierząc okres przed covidem to rzeczywiście było w pyte
21
u/mario1112 19h ago
Nudzi mi się to odpowiem, subiektywnie:
Unijne cło na paczki z Chin - Reddit huczy od narzekań, że już nie można tanio kupić plastikowego gówna z AliExpress i Temu, które po pół roku trafi do śmietnika. Mało kogo obchodzi, że Europa przegrywa produkcyjnie z Chinami, a te cła to ochrona naszych własnych miejsc pracy.
Po 1) nie wszystko zamawiane z AliExpress i Temu to plastikowy shit, często są to rzeczy (np. elektronika), które nie są dostępne gdzieś indziej. Ale ważniejsze 2) które z tego "plastikowego gówna", przez które "Europa przegrywa produkcyjnie z Chinami" jest produkowana w Europie? Nie rozumiem tego argumentu - wprowadzenie cła sprawiło tyle, że można albo zapłacić cło zamawiając z AliExpress/Temu, albo zapłacić więcej tylko dlatego, że ktoś to kupi też na AliExpress/Temu i sprzeda mi. W jaki sposób podnosi to produkcyjność Europy?
Każdy się cieszy z paczkomatu pod blokiem (albo wręcz przeciwnie: narzeka, że ma daleko do paczkomatu), ale nikt nie myśli o sąsiadach budzonych trzaskaniem skrytek o 3 w nocy. Nikt też nie myśli o lokalnych sklepach, które masowo padają (skoro nie potrafią dać niższej ceny niż Allegro Smart i Amazon Prime, to niech się zamykają). Za to Rafał Brzoska - milioner zatrudniający kurierów na umowach śmieciowych - staje się polskim Elonem Muskiem.
Subiektywnie, zgoda, paczkomatów mogłoby być o połowę mniej lub mogłyby być postawione bezpieczniej (tj. tak by kurier przeładowujący paczkomat nie łamał przepisów ruchu drogowego). Zgoda, że kurierzy inPostu powinni być faktycznie zatrudnieni przez inPost. Ale nie mogę zgodzić się do argumentu o małych sklepach - jak po prostu wyszło, że handel przeniósł się znacznie do Internetu, to jest po prostu wygodniejsze (wygoda będzie jeszcze podkreślana).
Często powtarzający się wątek na r Polska, czyli segregacja odpadów. Ubrania najlepiej pobrudzić tłuszczem, klejem lub farbą i wyrzucić do zmieszanych, bo o ile czas na chodzenie po galeriach handlowych się znalazł, to na wizytę w PSZOK już nie. Stary telewizor i opony też lepiej zostawić obok śmietnika, bo po co jechać i oddać za darmo raz na kilka lat.
Poza miastami też jest jeszcze Polska, gdzie często PSZOK jest jeden na gminę i to w ogóle gdzieś nie po drodze. A jak tam pojedziesz, to musisz wypełniać papiery np. ile sztuk zużytej bielizny oddajesz. Natomiast zgoda, jeżeli w danym miejscu ze śmieciami nie powinna być oddawana elektronika czy większe gabaryty, a są, to jest to naganne. Są cykliczne zbiórki takich odpadów, można je oddać legalnie wtedy.
Zamawianie jedzenia przez Pyszne, Glovo, Wolt, Uber Eats, bo komuś nie chce się przejść 500 metrów do knajpy po odbiór osobisty. Jakiś imigrant z Indii czy Pakistanu przywiezie na rowerze w mrozie, upale, słońcu i ulewie. Rozjedzie przy okazji kilku przechodniów pędząc po chodniku, bo ma płacone za czas dostawy. Nowoczesne niewolnictwo ubrane w ładną aplikację dla naszej wygody (SaaS, Slave as a Service).
Tu jest jakaś z dupy argumentacja. Dostawcy jedzenia podejmują się takiej pracy, bo jakiejś potrzebują. Jeżeli nagle by zniknęły aplikacje z dowozem jedzenia, to gdzie ci ludzie by się podziali? Natomiast tak, jakieś pokrętne dopłaty od zamawiających, liche wypłaty dla dostarczających, powinny być krytykowane. Ale ludzie z tego korzystają, bo to jest wygodne. Problemem jest co innego - takie aplikacje jak np. Pyszne są zachłanne we współpracy z lokalami, były przypadki gdzie podrabiali strony internetowe lokali być zbierać zamówienia, a lokal często zarabia mniej na daniu zamówionym przez aplikację dostawczą, niż bezpośrednio u nich wciąż z dostawą. Ale znowu, są przypadki gdzie dostawa bezpośrednio przez lokal jest kiepska.
W każdym tygodniu kilka postów o Żabkach. Tak, to bardzo wygodne, że można kupić hotdoga o 22:59 w niedzielę, zamiast po prostu zrobić sobie kanapkę w domu. Ale nikt nie zastanawia się, jak ta sieć traktuje franczyzobiorców (no tak, wiadomo: "chcącemu nie dzieje się krzywda", bo przecież dorośli ludzie sami podpisali umowę), ani że alkohol, papierosy, energetyki, hazard (Lotto, zdrapki) i śmieciowe jedzenie dostępne co 100 metrów prowadzą do powolnej degeneracji naszego społeczeństwa.
Osobiście nie rozumiem ludzi robiących w Żabce zakupy inne niż totalnie ostatecznie w danej chwili niezbędne. Ja tam wolę się przejść dalej do normalnego sklepu jak czegoś potrzebuję. No i też uważam, że chcącemu nie dzieje się krzywda, ewentualnie jeżeli francyzobiorca musi z jakiegoś powodu wiązać się z Żabką, to przecież chyba powszechnie wiadomo, jaka to jest współpraca. Państwo nie powinno prowadzić każdego za rękę i blokować wszystko, co tylko stwarza jakiś cień "zagrożenia". Natomiast tak, dostęp do używej takich jak alkohol powinny być ograniczony (np. na stacjach benzynowych).
Kolejnym problemem wynikającym z indywidualizmu jest jeżdżenie samochodem zamiast komunikacją miejską. Nawet na krótkich dystansach i nawet wtedy, gdy parking kosztuje więcej niż bilet. Bo własna muzyka, klimatyzacja, wentylowane fotele i choinka zapachowa dają takie poczucie komfortu, że lepiej zakorkować miasto pięćdziesięcioma jednoosobowymi samochodami, niż wypełnić jeden autobus przegubowy. W dodatku takie podejście jest przekazywane na kolejne pokolenie, bo w pełni sprawni nastolatkowie są podwożeni przez rodziców pod same drzwi szkoły. Skutkiem tej samochodozy jest to, że pod względem liczby śmiertelnych wypadków drogowych per capita bliżej nam do Rosji i innych krajów trzeciego świata niż do Danii, Finlandii, Szwajcarii czy Norwegii.
W perspektywie miasta i zdrowych, sprawnych ludzi - zgoda. Wiadomo, z komunikacją miejską jest różnie, ale po dużym mieście zawsze bardziej wolałem taki środek transportu. Jest to też bardziej ekonomiczne i przyjazne środowisku. No ale znowu, po prostu wygodniej jest np. przewieźć zakupy dla całej rodziny czy jakieś meble samochodem, niż tramwajem. Ale samochodów mogłoby być trochę mniej.
Ostatni aspekt to moda na wynajmowanie mieszkań na Airbnb, zamiast pójścia do hotelu czy pensjonatu. Nikt nie liczy, że każde takie mieszkanie to jedno mniej na wynajem długoterminowy dla ludzi, którzy w danym mieście mieszkają, pracują i płacą podatki. A potem posty na Reddicie o tym, że 3000 zł za kawalerkę to skandal i ktoś powinien coś z tym zrobić.
Jak wyżej - wygoda. Sam raczej wolę hotele, bo np. lubię bufetowe śniadania, ale hotele przeginają - np. ""dobą"" hotelową od 16 do 11, cenami pokojów, czy nawet ceną tego śniadania. Wtedy ekonomicznie wybieram pokoje/mieszkania z Bookingu, zwłaszcza z aneksem kuchennym, którego w hotelu w pokoju w Polsce nie spotkałem. Natomiast popieram i trzymam kciuki za te ustawy o najmie krótkoterminowym, by lokalna wspólnota o tym decydowała. 3000 zł za kawalerkę jest z innym powodów i wymaga innych rozwiązań (np. podatku katastralnego).
0
u/SadistikExekutor Warszawa 4h ago
Ja sie tylko podepne pod cła. To jest ostatnia deska ratunku Europy (ktora nie ma szansy sie powiesc swoja droga) rzucona nad przepascia nazwana dezindustrializacja. Chcielismy tanie produkty, to wyslalismy cala produkcje do Chin. Czy decydowala o tym Polska, czy Francja czy Niemcy? Nie. To byla decyzja UE, a dokladniej Stanów Zjednoczonych, czyli de facto zwierzchnika UE. Czemu nie ma to sie prawa udać? Bo chcieliśmy tanie produkty! Co to znaczy? Tanie produkty mogą być tanie tylko dlatego że koszt ich produkcji jest niski. Na koszt produkcji składa się w głównej mierze koszt materiałów i koszt pracy, oraz czesciowo cena jest moderowana przez skalę produkcji (im wieksza i bardziej zcentralizowana tym wieksza wydajnosc). Materialy sa w zasadzie dostepne w jednakowej cenie na calym swiecie wiec tu nic nie zrobimy. Koszty pracy, wymagalyby zniesienia płac minimalnych lub podwyzszenia kosztow ostatecznych produktu gdyby to miało być produkowane w Europie. Skala produkcji - nie do nadgonienia wzgledem Chin. Chcielismy tanio, strzelilismy sobie w stope, i teraz plaicmy za to cene. Jedni ktorzy na tym zyskuja to posrednicy w sprzedazy ze wzgledu na ustep w cłach za zakup hurtowy. Zwykli ludzie na tym tracą a budżety państwowe i Unijny mają dodatkowe pieniążki na napędzanie nowo-powstającej machiny wojennej (inne stosowane srodki fundowania tej szalenczej machiny to obcinanie swiadczen emerytalnych, sluzb zdrowia i innych zabezpieczen spolecznych). Szykujmy sie na przyjacie wojny drodzy rodacy! Wojny ktorej nie chcemy i nie chcielismy! Wojny z nadania Brukseli! Słowa "nigdy więcej wojny" zostały już dawno zapomniane.
51
u/GrassImaginary8747 20h ago
- Teraz można kupić to same gówno z Chin, ale drogo, bo na Amazonie są te same produkty co na AliExpress, ale 3 razy drożej.
- Mnie nigdy nie było stać na kupowanie żywności w lokalnych sklepach.
- Nie widzę różnicy między Żabką w Polsce a 7-Eleven w Japonii.
- Kiedy przyjeżdżam do Polski, wynajmuję Airbnb. Nie mam domu rodzinnego, a jedzenie na mieście 3-4 razy dziennie jest cholernie drogie. Podczas mojego ostatniego pobytu w Polsce kupiłam jedzenie w Biedrze i sobie gotowałam w Airbnb. Airbnb gwarantuje mi kuchnie w mieszkaniu.
Kiedyś nie było Glovo, Pyszne i tak dalej. Ludzie dzwonili do knajpy, jedzenie przywoził dostawca zatrudniony bezpośrednio w knajpie.
6
u/Ok_Description_8184 19h ago
Jest bardzo duża różnica między dostawcą zatrudnionym bezpośrednio w knajpie a hindusem z glovo zapieprzającym 60 km/h między pieszymi na chodniku. Dostawca z knajpy ma pewnie lepsze warunki zatrudnienia i nie dostaje przerobionego roweru elektrycznego, tylko jakieś małe auto czy zwykły, zarejestrowany skuter elektryczny, którym jeździ po ulicy max 50 km/h i nie stwarza takiego zagrożenia dla innych.
Platformy jak Glovo (żarcie) czy AirBnB (pseudohotele) to patologia, bo żeruje na czyjejś infrastrukturze i ją zawłaszcza dla własnych zysków (ścieżki rowerowe budowane za gruby hajs z podatków, na których strach jeździć zwykłym rowerem bo hindus się w ciebie wpierdzieli 60 km/h, bo chce premię za szybką dostawę, klatka schodowa i otoczenie budynku zastępują hol hotelowy, tylko nie ma tu pań sprzątających które doprowadzą teren do porządku ani ochrony, która zajmie się delikwentem, który o 2 w nocy postanowi drzeć mordę lub coś rozwalić, szkodząc zwykłym mieszkańcom).
8
u/Yojumi 18h ago
Airbnb to nie patologia - to dobry pomysł zamieniony w patologię przez flipperów. Bo airbnb miało służyć do udostępnienia własnego mieszkania gdy akurat się w nim nie było przez jakiś czas, albo wolnej części domu, a nie do tego by flipperzy robili z tego osobne domy (lub z pokojami) na wynajem.
1
u/Ok_Description_8184 3h ago
Ale ludzie na wakacjach korzystają z super apartamentów przerobionych ewidentnie na najem krótkoterminowy na air bnb, często młode osoby, te same, które m.in. przez takich fliperów w swoim mieście mają zniszczony rynek mieszkaniowy i żyją nadal z rodzicami lub płacą chore stawki za najem. Glovo też by było fajne gdyby kurierami byli Polacy/Europejczycy znający podstawowe przepisy, mający normalne umowy i jeżdżący dopuszczonymi do ruchu pojazdami po ulicy, ale tak w 99% przypadków nie jest.
125
u/StarAutomatic6169 20h ago
Na jakiej podstawie twierdzisz, ze są to w szczególnosci polskie wady?
Zwykły doomposting
0
u/polski_obserwator 2h ago
Oczywiście, że to nie jest problem wyłącznie polski. Konsumpcyjny indywidualizm, platformizacja usług i pogoń za wygodą są zjawiskami globalnymi, a to była (może nie do końca udana) próba opisania tego, jak te zjawiska wyglądają w naszych realiach. U nas konkretnymi przykładami są samochodoza, zaśmiecenie lasów, ulic i osiedli, kult taniej dostawy, nadmiar Żabek, paczkomaty wciskane w każde możliwe miejsce. To są lokalne przejawy szerszego trendu.
Nazwanie tego doompostingiem trochę ucina rozmowę. Oczywiście można dyskutować z doborem przykładów i argumentacją, ale główna myśl jest sensowna: wiele decyzji jest wygodnych jednostkowo, a szkodliwych zbiorowo.
11
u/Pristine_Record3761 19h ago
Wszyscy nazywają Cię trollem, ja napiszę dlaczego:
-Cło fajnie ale duże podmioty jak LPP czy Inditex dalej produkują wszystko poza unia. Jesli nie wszystko to większość tego co jest w Pepco jest z Chin. Chcesz rzeczywiście zmienić trend, napisz prawo tak żeby te firmy musiały obniżyć zysk i wrócić z produkcją do Europy. Ale to się nie stanie, więc będziemy doić ludzi którzy zamawiają.
-powiedz która firma kurierska to ta „etyczna” której mam używać zamiast? Tylko taka która dostarcza paczki, a nie informuje że nie było mnie w domu.
Bo z mojej wiedzy wynika że żadna a InPost przynajmniej jest niezawodny. Chyba że chodzi Ci o to żeby ludzie w ogóle przestali zamawiać rzeczy w internecie. W sumie równie dobrze mogę sam sobie strugać łyżkę z drewna i do pracy jeździć konno. Umowy śmieciowe trzeba uregulować od dawna. Efektywności InPostu to nie zmniejszy, tylko ich zysk.
-rozumiem, że praca dla studentów i emigrantów to be? Gastro pozbawione dostaw też ma zdychać?
Czy może znowu trzeba zwyczajnie wybrać polityków którzy uregulują śmieciówki raz a dobrze?
-oczywiście, że tu się zgodzę że jeździmy za dużo autami. Opłaty za wjazd do centrum powinny być w każdym mieście a komunikacja darmowa lub prawie darmowa.
Ale ktoś kto by coś takiego wprowadził, wyjedzie na taczkach. Więc tak.
- kolejny aspekt życia gdzie coś co powinno być uregulowane centralnie zwalasz na ludzi.
Wymagasz od ludzi oddolnego socjalizmu w kraju który odgórnym socjalizmem doprowadził ich przez 40 lat do ruiny. Jesteś zły na indywidualne wybory ludzi ze cały system w którym żyją je promuje i nagradza.
TLDR: Widzisz rzeczywistość ale na jedno oko i przez dupe.
145
u/urbfunsac mazowieckie 20h ago
Xddd
Brzmisz jak ktoś komu przeszkadza że ludzie wydają inaczej pieniądze niż ty chcesz.
Czemu ludzie lubią paczkomaty? Bo działają
Czemu ludzie zamawiają żarcie? Bo ich czas jest więcej warty niż opłata za dostawę
-53
u/JeanTheGoblin 20h ago
Umm, yeah - you're a prime example of the said flaw. That concludes our demonstration.
-16
u/daze_v 19h ago
> Czemu ludzie zamawiają żarcie? Bo ich czas jest więcej warty niż opłata za dostawę
A ile jest warty czas dostawcy który dostaje ochłapy a nie wypłatę i godne warunki pracy?
14
u/CppMaster 19h ago
Lepsze to niż brak jakichkolwiek pracy. Gdyby mieli lepszą alternatywę, to dziwne jakby jej nie wybrali
-1
u/daze_v 19h ago
„Zmień pracę, weź kredyt”
10
u/CppMaster 18h ago
No właśnie, nie zawsze łatwo zmienić pracę, a czasto alternatywa w postaci braku pracy jest jeszcze gorsza.
-4
u/daze_v 18h ago
No właśnie. Dlatego dobrze by było gdyby ci pracownicy dostawali godne pensje.
11
u/CppMaster 18h ago
A no pewnie :D Fajnie jakby wszyscy mieli godne pensje, nie było wojen, chorób.
2
u/daze_v 18h ago
A słuchaj jeszcze tego! Na niektóre z takich rzeczy możemy nawet mieć wpływ i to jedynie za pomocą przemyślanych wydatków!
10
u/CppMaster 18h ago
Dzięki temu, że nie będziemy zamawiać na Glovo, ich dostawcy będą mieli lepsze pensje? A może w ogóle nie będzie takiego stanowiska, bo nie będzie co rozwozić, hmm?
2
u/daze_v 18h ago
Bardzo krótkowzroczne podejście.
Pozwól że w kontraście spytam - w takim razie trzeba nam więcej takich firm, które jawnie wykorzystują „pracowników” i obchodzą prawa pracy? W takiej przyszłości chcesz żyć, czy żyjesz w jakiejś IT bańce i wydaje Ci się że ten problem Ciebie nigdy nie dotknie?
→ More replies (0)1
u/BringTea_666 14h ago
No to daj. Nikt ci nie broni zatrudnić ich/go i mu płacić godnie lol.
-2
u/urbfunsac mazowieckie 18h ago
Jak widać tyle ile bierze, przecież nikt mu nie każe tam pracować.
0
u/daze_v 18h ago
Nie każdy jest tak uprzywilejowany żeby móc zawsze przebierać w ofertach pracy
-1
u/urbfunsac mazowieckie 18h ago
Jprd, ofc wszyscy winni tylko nie ty.
W którymś z komentarzy wspominałem ze wojsko jest jakąś opcja, płaci dobrze, prawie całą pensje można oszczędzić Bo będąc zkoszarowanym się ma zapewniony dach nad głową, jedzenie, ubranie.
36
u/KimezD 20h ago
Obrócę kota ogonem:
Paczkomaty a zanikanie lokalnych sklepów:
Dlaczego mam myśleć o tym że lokalne sklepy się zamykają? Może niech ktoś pomyśli o tym że mogę kupić coś taniej, z możliwością odbioru niedaleko mnie (w przypadku niszowych produktów musiałbym poświęcić sporo czasu na dojazd). Skąd ten egocentryzm właściciela sklepu że nie chce bym mógł coś zdobyć w lepszych warunkach? Nikt też nie pomyśli o miejscach pracy dla kurierów.
Zamawianie jedzenia:
Chcę zapłacić za dostawę jedzenia, a ktoś chce zarobić dostarczając jedzenie. Czemu nikt nie pomyśli o obcokrajowcach co mają problem ze znalezieniem pracy? Co zrobią osoby mające problem z komunikowaniem się i brakiem wysokich kwalifikacji? Bo Tobie się to nie podoba? Skąd ten egocentryzm?
Żabki:
Co z ludźmi co chcą prowadzić sklep, a nie mają wystarczająco środków i know-how na jego otwarcie? Nikt o nich nie myśli?
31
u/MrJarre 20h ago
Ale ty nie rozumiesz. OP sobie wyimaginował grupy którymi się przejmuje i walić resztę. Oczywiście OPa też nie obchodzi czy te grupy rzeczywiście są uciśnione. OP wie lepiej jak ma być i tyle.
3
u/KimezD 19h ago
A no teraz rozumiem, przepraszam.
A tak serio to argument z pszokiem jest prawdziwy (choć czasem z oddaniem coś na pszok jest zadziwiająco dużo komplikacji).
Z kolei argument z tym by dbać o NASZĄ Europejską gospodarkę zamiast o ICH gospodarkę trąci… egocentryzmem?
1
u/MrJarre 18h ago
Wiesz kupienie „azjatyckiej podróbki” może być postrzegane jako wspieranie wschodzącego rynku wspieranie kradzieży intelektualnej mądry wybór konsumencki albo brak gustu. Wszystko zależy od punktu widzenia.
Podobnie zamawianie jedzenia z dostawą to albo wspieranie dostawcy albo jego wyzysk. Wszystko zależy co ci dzisiaj pasuje do narracji.
43
u/DamorSky 20h ago
Ej, ale ja nie zamierzam rezygnować z korzyści, jakie daje mi paczkomat i kurier z jedzeniem, ale jak najbardziej oczekuję, by zarobki pracowników tych firm były co najmniej godne. Co do Żabek mam ambiwalentne uczucia, jak najbardziej korzystam, ale do franczyzobiorców jakoś empatii nie czuję
3
-37
u/JeanTheGoblin 20h ago
Okay, mate. You vote with your wallet, right? So if you do not plan to give up the benefits, then you don't really give a shit about said employees. Period.
2
u/NotRlyMrD 18h ago
Yeah. Vote with your wallet. You will make their life so much better. Market is full of better paid work for people with no education, experience or local language so if you will take away delivery they will just move to those openings
57
u/KingMaximus32 20h ago
OPie, tobie się nieironicznie dobry ragebait udał. Tak trzymać, takich baitów nam trzeba
85
26
u/Worldx22 20h ago
Widać że OP nigdy nie był w PSZOKu heh
11
u/MicroProcrastination zmęczony 20h ago
Ostatnio chciałem zostawić płyn z chłodnicy samochodu, Pan na PSZOK powiedział że do kibla mogłem wylać a nie im dupe zawracać :)
7
u/LupusTheCanine Polska 19h ago
PSZOK to nic, spróbuj jako osoba fizyczna bez działalności pozbyć się odpadów niebezpiecznych, bez wrzucania do zmieszanych albo lasu oczywiście.
2
u/Konrad2137 opolskie 20h ago
To sie od niedawna zmienilo. Wcześniej nikt nie sprawdzal skad masz smieci i czy placisz za nie
11
u/comesexcubitorum Imperium Romanum 20h ago
tu nawet nie chodzi o samo sprawdzanie, ale też o godziny funkcjonowania. U mnie, w mieście wojewódzkim, jest otwarty pon-pt 10-18 (to i tak nieźle), na jakimś zadupiu, praktycznie za miastem. Nie będę brał urlopu, żeby wywieźć dziurawe majty.
1
u/Konrad2137 opolskie 15h ago
Dziwne bo na zadupiach potrafi byc otwarty w soboty, zalezy od miejsca w takim razie
2
7
u/TheSilverCheese 20h ago
Jakiś procent jest w tym racji, jakis procent osobistego ventingu w tym wyczuwam i jakiś procent trolla internetowego.
Jakby no ... taki mamy klimat.
7
6
u/Elemeledudki 20h ago
Nie egocentryzm tylko WYGODA. Jeżeli coś jest wygodne to się z tego korzysta.
6
u/Xtrems876 Kaszëbë 19h ago
> "ale nikt nie myśli o sąsiadach budzonych trzaskaniem skrytek o 3 w nocy."
pisz lepsze baity opie
5
u/Krwawykurczak 19h ago
Ludzie wolą maila wyslać zamiast tradycyjna poczte i co teraz maja zrobic listonosze!
Stary - troche nie za bardzo? Ja rozumiem kwestie dbania o srodowisko, rzeczy wspolne, ale juz chyba przesadzasz.
Rozwoj ecomerce wplynal tez na rozwoj i przeniesienie sie do internetu wielu podmiotow, przeniesienie kosztow z np. reklamy tradycyjnej, wynajmu wiekszej powieszchni na terenie centrow, do tanszych lokali oraz promocji w internecie - nie jest to jednoznacznie zle, alw po prostu inne, a prawdopodobnie ze wzgledow logistycznych bedzie tez nawet bardziej ekologiczne.
Podobnie jak z posrednikami dowozu jedzenia - o ile zgodze sie ze marze czesto sa okropne, o tyle gdzie jest ta granica? Dlaczego mamy podejsc do restauracji zamiast do sklepu spozywczego i samemu ugotowac? Dlaczego tez nawet do sklepu spozywczego, ktory sam w sobie jest posrednikiem, a patrzac dalej zapewne korzysta z uslug jednej z kilku firm posredniczacych, zamiast bezposrednio od rolnika?
Gospodarka to suma naczyn polaczonych, wygody uzytkownikow i mozliwosci producentow, dostawcow i posrednikow. Jej wynikiem jest dostep do dobr i uslug, a pieniadze ktore trafiaja w jedno miejsce nie znikaja ale sa przekazywane do innych.
W rozwiniegych gospodarkach bedziemy mieli wiec wiecej miejsca na specjalizacje, co zapewnia z jednej strony wieksze mozliwosci rozwoju, z drugiej wygode uzytkownika i latwiejsze dotarcie do niego przez producenta, nawet jesli prowadzisz dzialalnosc w odleglych miastach poza stolica.
Mozna sie sprzeczac w kwestiach opodatkowania i kontroli zwlaszcza qiekszych podmiotow, ochrony przed wyprowadzaniem pieniedzy poza granice, czy systemem motywacyjnym do reinwestowania, albo ochrony przed monoplami, ale posrednik sam w sobie nie jest tym zlym, a wygoda uzytkownika to nic z czym powinnismy walczyc.
P.S Pod blokiem mam parking oraz smietnik. Przyjezdzajacy samochod sasiadki bedzie tak samo uciazliwy od paczkomatu, ktory jest niewiele dalej, a sasiad wywalajacy szklo o 23 to niestety tez nic nadzwyczajnego.
Ale jak tak narzekamy to biegaja tez dzieci, pali sasiad na balkonie, studenci co jakis czas robia imprezy, w sasiedniej klatce kloci sie regularnie jakas para, kiedy indziej glosno sie rucha, ktos remotnuje mieszkanie, a przyglucha sasiadka slucha TV Trwam tak glosno ze pomimo ze jestem agonstykiem moglbym znac przebieg ceremonii koscielnych na pamiec.
I wiesz co? Mam to w dupie bo rozne niedogodnosci to element zycia w spoleczenstwie.
4
u/pugnae 19h ago
Nikt też nie myśli o lokalnych sklepach, które masowo padają
Ja myślę i nie uważam że to problem. Tak działa innowacyjność. Kiedyś stało się w kolejce w banku żeby rachunki opłacić, dzisiaj masz aplikacje bankowe. To też pozabierało ileś tam pracy oryginalnie. Normalny bieg rzeczy.
Jakiś imigrant z Indii czy Pakistanu przywiezie na rowerze w mrozie, upale, słońcu i ulewie.
I pewnie bogu dziękują za tę możliwość. Inaczej by tu nie przyjechali bo im by się nie opłacało. Tak samo jak Polacy co zbierali truskawki czy co tam żeby postawić dom w Polsce.
5
u/DaneVaughn1 19h ago
hahah HUK DRZWICZEK PACZKOMATÓW. masz chatkę z drewna, że słyszysz kilkumilimetrową blachę przez ściany i okna? jak ci przeszkadza nawet najmniejszy dźwięk to kup sobie dom na wsi i nie mieszkaj w mieście. OP to pewnie jeden z tych który kupuje mieszkanie przy lotnisku a później narzeka że głośno.
problemem polaków jest mówienie innym polakom jak mają żyć. zajmij się swoim ogródkiem, a nie chcesz na siłę uszczęśliwiać innych
1
u/Trznadel 18h ago
Nie w obronie OPa, a przeciw argumentowi.
Nikt w ciągu ostatniego roku nie postawił ci pod oknem lotniska raczej co nie?
3
u/DaneVaughn1 18h ago
budują mi dosłownie tunel pod oknem. hałas jak jasny ch*j co noc. ale jestem dorosły i mogę sobie kupić zatyczki lub słuchawki z ANC.
gdzie budowa, gdzie lotnisko a gdzie drzwiczki paczkomatu? ile to może być decybeli?
1
u/Trznadel 18h ago
Tak, jest to przesada i ciężko takie dwie rzeczy porównać (choć budowy w nocy zwykle stoją, a poza tym kiedyś się kończą). Tu bardziej chodzi o to, że jak ktoś już ma problemy i właśnie specjalnie wybrał tak mieszkanie żeby cicho było, to trochę głupio takiemu powiedzieć >>się przeprowadź, było gdzie indziej kupić<<.
Trochę tak jakby główny zarzut z posta OPa miał delikatnie pokrycie w rzeczywistości.
2
5
u/Ill-Position-7902 20h ago
Ja to myślałem, że będzie o robieniu harmidru w blokach i wyganianie ludzi „na odludzie w lesie jak nie podoba się pobudka o drugiej w nocy”. A tymczasem OPowi pęka dupa bo nie jesteśmy na misji przegłosowywania całego zła tego świata portfelami które niby mają mieć nieograniczone zasoby, na życie zawsze starczy a resztę można poświęcić na walkę z dzikim kapitalizmem. Oczywiście też każdy na pewno ma czas by przestrzegać debilnych przepisów. OP nie ma innych problemów życiowych niż to, że ludzie nie chodzą jak w zegarku.
10
u/kfijatass Unia Europejska 20h ago
Inne preferencje konsumentów od Twoich to nie dowód na egocentryzm czy na "skupianie się na własnej wygodzie" - cokolwiek to znaczy, jakoby to było czymś co nie jest elementem stałym ludzkiej natury.
I jak to się ma specyficznie do Polski?
Sorry, nie trawię.
-8
u/JeanTheGoblin 20h ago
Yeah, that's the problem. It's not fixed element of human nature, it is egocentrism by definition. Just because you deny it, it doesn't mean it's not a fact ;) Now - kindly go back to your church, please.
4
u/kfijatass Unia Europejska 20h ago
Not religious and I don't see how that's relevant.
Are you implying seeking one's own comfort is not the human default response?
6
3
u/Konrad2137 opolskie 20h ago
Wydaje mi sie ze to nie jest tylko cecha polakow a wielu ludzi.
Mysle ze w takiej Korei tez ludzie z checia by nie segregowali smieci, ale sa za to wysokie kary. I tam jest w ogole ciekawie bo nawet plastiki maja wiele roznych frakcji…
3
u/RavenSorkvild podlaskie 20h ago
To prawda, empatia to najtrudniejsza rzecz do nauczenia się dla przeciętnego człowieka. Ludzie najczęściej nawet chwilę nie pomyślą o zdaniu i uczuciach innych ludzi.
Kilka punktów to jak dla mnie jednak czepialstwo. Sam mieszkam dwa kilometry od różnych knajp i lubię sobie zamówić by mieć więcej czasu na inne rzeczy.
2
u/thegreatshu 18h ago
Wszystko to czepialstwo. Można być empatycznym, a jednocześnie cenić sobie swoją wygodę i "łatwość" życia. Ja uważam się za osobę bardzo empatyczną. Jeżeli komuś dzieje się krzywda, lub trzeba pomóc w jakiś sposób - zawsze staram się to robić. Staram się też nie uprzykrzać życia innym. Problem w tym, że OP chyba oczekuje, że będziemy dążyć do tego żeby nie tylko nie uprzykrzać innym życia, ale żeby im to życie wręcz ułatwiać. I o ile ułatwienie życia komuś nie utrudnia go mi - to nie ma problemu, z wielką chęcią. Ale jeżeli, ktoś oczekuje, że będę sobie je utrudniał, żeby zamiast korporacji zarobił np. pan z lokalnego sklepu - to to już mi się to nie widzi. Chyba że zaoferuje mi usługę o lepszej relacji ceny do jakości (i wygody).
3
3
8
u/meonmeislandme 20h ago
no dobra skoro nie chiny to skąd ludzue biedniejsi mają brać rzeczy czy mają pracować dwie zmiany na chwałę europy
10
u/Minimum-Fish2281 20h ago
Tu nawet nie chodzi o to, że taniej... Dużo rzeczy nie dostaniesz w Europie, albo dostaniesz za kosmiczne ceny
1
u/TrisKreuzer 1h ago
No właśnie nie da się tu pewnych rzeczy zdobyć - no nie ma i tyle. No i wzornictwo leży i kwiczy. Nudno jak cholera. Zero polotu. Straszny żal, że nie zdążyłam kupić skórzanej sakwy na udo. Nie ma takich tutaj w Polsce wcale albo za miliony gdzieś Europie w niszowym sklepie. Z jakością nie przesadzajmy bo lokalnie ten sam shit chiński tylko drożej. Nawet gorszej jakości. A ja poznajdowałam ileś rzeczy znacznie lepszych jakościowo niż lokalnie. Np zajebiste bawełniane, gładkie jak jedwab skarpetki, które nie zostawiają nici miedzy palcami, lokalnie jest g... wielkie.
8
u/Aryman987 20h ago
Ech, powinniśmy mieć w Polsce więcej edukacji w tym temacie. To nie jest działanie na "chwałę Europy" tylko działanie we własnym interesie tyle, że długoterminowo.
5
u/LupusTheCanine Polska 19h ago
To czemu ja mam płacić 3€ od pozycji, a
pasożytapośrednika rozliczają normalnie według wartości towaru i stawki celnej?1
-2
u/Away-Association-776 Gniezno 19h ago
Bez przesady że wszystko co europejskie ma ceny z kosmosu.
Poza tym w lumpach jest pełno fajnych często nieużywanych ciuchów.
1
u/TrisKreuzer 1h ago
Nie każdy ma radochę z grzebania w lumpach. Ja wolę sobie popatrzeć na obrazek i kliknąć z domciu. Serio. I poka wymarzona sakwę skórzana na udo tanio... Albo wzornictwo gotyckie.
1
u/Away-Association-776 Gniezno 21m ago
Rozumiem ale jak masz wymarzone wzornictwo gotyckie to najlepiej udać się do rzemieślnika. Jeśli zależy to zapłacisz.
Jak nie zależy Ci na czymś to lepiej nie wysyłać pieniędzy na drugi koniec świata.
Wymarzona skórzana sakwa na udo... To nie powinno kosztować kilkanaście złotych.
Ludzie chcą wszystko mieć jak najtaniej bez względu na konsekwencje.
Bezmyślna konsumpcja to jest coś co niszczy społeczeństwa.
2
2
u/Ok-Comment1456 Poznań 20h ago
Gówniarze i te ich nowe technologie. Za moich czasów nie było glovo i makdonaldów tylko się kurą sąsiada ziarno wykradało I NIKT NIE NARZEKAŁ. Jak cię sąsiad złapał to trach dubeltówką i trup i trudno, matka jeszcze piętnastu nas miała i jeden w drodze, i patrzcie państwo jacy mocni wyrośliśmy, nie to co teraz to karmione jakimś jadlem z żabek i pod wpływem tych elgiebetów z interneta /S
2
u/-I-Will-Not-Fap- 19h ago
Żal, że nie napisałeś nic o egocentryzmie, narcyzmie i wynikłego z tego braku nawet chęci posiadania dzieci. Trzask dupy uśmiechniętej inteligencji słychać by było przy Jowiszu.
2
u/theboldestgaze Łódź 19h ago
To jest ten dziwny moment, kiedy wolałbym, żeby ten post był wygenerowany przez AI. W innym wypadku jest to "human slop".
2
u/Mysterious-Quiet1690 18h ago
Adwokat diabła AliExpress: to jest opłata importowa za każdą różną pozycję na fakturze. Chińskie gunwo nadal będzie sprowadzane, tylko nie będziesz go kupował bezpośrednio, tylko od pośrednika/hurtownika, któremu poprawiamy warunki prowadzenia biznesu. Zamiast pojedyncze sztuki, ten szajs teraz będzie spływał hurtowo :)
Stracą hobbyści, majsterkowicze którzy kupują na Ali różne bardzo dziwne pipsztyki i wichajstry, których w Polsce czy w Europie po prostu nie ma.
Z punktu fiskalnego VAT i cło zawsze były, chodzi tu o ograniczenie prywatnych zakupów.
2
u/BasicTurnover1506 18h ago
Pisałem długą odpowiedź ale stwierdziłem że to bez sensu i lepiej podsumować to jednym słowem. Zakazać wszystkiego i bedzie nam się żyło lepiej.
Zakazać dostaw jedzenia, Zakazać wyrzucania śmieci, Zakazać żabek, Zakazać samochodów, Zakazać psczkomatów a na sam koniec - Zakazać chin!!!!
2
u/carbonaranara 15h ago
Miałam ostatnio rozkmine na ten temat, będąc za granico i zastanawiając się czemu różne europejskie stolice w których byłam maja ze sobą dużo wspólnego, ale z miastami w Polsce już niezbyt. Mam wrażenie że w Polsce wszystko urasta do rangi big deal - ludzie się spieszą, oburzenie jak w żabce hot dog za długo się robi, ludzie w kolejce do kasy stoją sobie nawzajem na plecach żeby być bliżej kas, przykłady moznaby mnozyc. Nic sie nie da zmienić bo jeżeli poprawi się byt jakiejś grupy (dajmy na to pieszych) to zaraz się znajdzie grupa której się albo nieznacznie pogorszyło albo w ogóle ich te zmiany nie dotknęły ale są oburzeni że im nie jest lepiej xD każdy patrzy tylko na siebie i tak sobie gnijemy w tym kurwidolku zwanym Polską
3
u/Ansambel 20h ago
mi się wydaje że takie marudzenie bez żadnego działania, to jest właśnie to co prowadzi do zguby. Nie podoba ci się którakolwiek z tych rzeczy, to rób inaczej, a nie smęcisz na internetach. I tak wszyscy wiemy, że robisz połowe rzeczy z tej listy.
Nigdy w historii ludzkości nie było prościej zrobić czegoś inaczej niż wszyscy, tylko z jakiegoś powodu, wszyscy narzekacze, tylko wymagają od innych a nigdy sami nie ruszą palcem. Napisałeś posta i job well done, pora na cs'a
2
u/comesexcubitorum Imperium Romanum 19h ago
Dobra, nudzi mi się, to zmarnuję parę minut.
Unijne cło na paczki z Chin - Reddit huczy od narzekań, że już nie można tanio kupić plastikowego gówna z AliExpress i Temu, które po pół roku trafi do śmietnika. Mało kogo obchodzi, że Europa przegrywa produkcyjnie z Chinami, a te cła to ochrona naszych własnych miejsc pracy.
tu jest kilka tematów zmieszanych. Ograniczenie gówna z temu jest spoko. Ale przepisy są bardzo ogólne (żeby nie było ich zbyt łatwo obejść), dzięki czemu oberwały też rzeczy, których albo kupić się nie da, albo nie ma sensu. Czyli jak ktoś chciał kupić parę elementów elektronicznych, żeby naprawić mikrofalę (zamiast wyrzucać), no to już nie ma sensu, bo dopłaci po 3 euro do każdej kategorii produktu.
Przegrywamy produkcyjnie z Chinami, bo europejskie koncerny same, w ramach cięcia kosztów, zwolniły lokalnych pracowników i poprzenosiły produkcję do Azji. A teraz płacz i kapitan państwo ratuj, dowal 200% cła na JAJCO MI PRO 12 77kWh z ładowaniem 800V, bo ludzie nie chcą kupować naszych zacofanych szrotów.
Każdy się cieszy z paczkomatu pod blokiem (...) Nikt też nie myśli o lokalnych sklepach, które masowo padają
Dzięki paczkomatom, niszowe sklepy nie są uzależnione od lokalizacji i godzin otwarcia. A same paczkomaty były odpowiedzią na chujową jakość usług poczty polskiej, która zostawiała w skrzynce awizo bez próby doręczenia, a potem wmawiali, że nie mogą wydać paczki leżącej obok, bo listonosz jest w terenie.
Często powtarzający się wątek na r/Polska, czyli segregacja odpadów. Ubrania najlepiej pobrudzić tłuszczem, klejem lub farbą i wyrzucić do zmieszanych, bo o ile czas na chodzenie po galeriach handlowych się znalazł, to na wizytę w PSZOK już nie.
Pisałem w innym komentarzu. PSZOK w mieście wojewódzkim mam otwarty pon-pt 10-18. Nie będę brał urlopu, żeby zawieźć na drugi koniec miasta dziurawe majty. Nie będę na 30 metrach robił składowiska odpadów, bo nie mam miejsca. Był czas, żeby zorganizować to sensownie, samorządy miały to w dupie.
Zamawianie jedzenia przez Pyszne, Glovo, Wolt, Uber Eats, bo komuś nie chce się przejść 500 metrów do knajpy po odbiór
Nie każdy mieszka w top5, żeby mieć 500 metrów do knajpy. Jest druga połowa 2026. Restauracje miały czas od początku covidu, żeby sobie ogarnąć stronę na restaumaticu i dostawę. Jeśli wolą odpalać 30% pośrednikowi, to jest to ich wybór. Nie mam wpływu na to, kogo zatrudniają. Mógłbym pojechać do miasta, ale musiałbym samochodem, co też OPowi nie pasuje..
Kolejnym problemem wynikającym z indywidualizmu jest jeżdżenie samochodem zamiast komunikacją miejską. Nawet na krótkich dystansach i nawet wtedy, gdy parking kosztuje więcej niż bilet
xD Znowu, miasto wojewódzkie - często stoję przed wyborem 20min samochodem, albo godzina autobusem, który jeździ co 40min. Ewentualnie przesiadki. Ale pani z ugrupowania rządzącego w radzie miasta ma firmę wynajmującą bolciarzom samochody, może to ma jakiś związek. Nic nie sugeruję.
3
1
1
u/Rwetes2444 19h ago
Pamiętam czasy gdy tych rzeczy nie było, i pod względem mentalu było wtedy znacznie, znacznie gorzej. Nie wiem jak można powiedzieć, że społeczeństwo nam się degeneruje, jest coraz większa kulturka i akceptacja dla ograniczeń wolności w imię wspólnego dobra.
1
u/Fun-Ad-1204 18h ago
Taka cena Kapitalizmu czy kiedyś było lepiej nich ludzie i historia o tym zdecydują chociaż jak ktoś mady kiedyś powiedział to „historia” jest ta wersją wydarzeń na którą się ludzie umówili i zgodzili
1
1
17h ago
Ja prdl, kolejny krypto-narcyz, który pałuje się poczuciem moralnej wyższości nad resztą tego polskiego dziadowskiego motłochu, nieustannie wysrywając z siebie litanię, jak to rodacy są paskudni, przy czym on, ostatni sprawiedliwy, ostatni Mohikanin, rozumie, jak to jest być dobrym.
Absolutnie wszystko, o czym OP pisze, dotyczy stu innych krajów. K-rwa, wszystko. Od Żabki, która jest jak 7-11, po pierdolenie o AirBNB, które w PL jest niczym w porównaniu do takiej Hiszpanii.
1
u/polski_obserwator 14h ago
Moralność jest wzgledna (np. dla niektórych związki homoseksualne to grzech, a dla innych nie). Tak więc sprawy, o których piszę, to nie kwestia moralności, lecz odpowiedzialności.
Oczywiście, można kupować rosyjskie produkty, ale wspiera się tym Putina i jego wojnę z Ukrainą. Można wpłacać pieniądze na różne dziwne kościelne fundacje, które wybudują kolejny pomnik Maryji lub JP2. Można też wpłacać pieniądze na TV Republika lub TTV, które ogłupiają polskie społeczeństwo (np. programy takie jak "Królowe życia", "Damy i wieśniaczki"). A można też przeznaczyć pieniądze na bardziej sensowne cele, np. edukację, pomoc najuboższym, zrównoważony rozwój.
Wszystko, co robimy, na swoje konsekwencje. Niektóre zobaczymy jutro, inne za miesiąc, a inne dopiero za 10 lat.
1
u/Successful_Fan_4833 17h ago
Tak, ale przykłady które podałeś są mniej lub bardziej nie trafne do opisywanego problemu
1
u/BotherOptimal4638 16h ago
1,2 true
3, nie mam z tym osobiście problemu, ale chyba rozumiesz, że jest pewna różnica między pójściem do galerii po pracy albo w sobotę, a dostaniem się do pszoku, który jest otwarty w tych samych godzinach, co twoje miejsce pracy?
4, nie zamawiam jak nie muszę
5, żabka ma monsterki i jest po drodze zawsze. Jakby zamiast żabek były sklepiki małe jak kiedyś to bym skręcał do nich
6, jeżdżę zbiorkomem
7, płaciłbym za hotel, ale hotele są zwyczajnie drogie, jak chcę sobie zrobić city break (czy village break, skoro ze wsi do miasta na weekend?) to mogę spać albo za 350zł, albo za 150 i 200 wywalić na jedzenie/alkohol/inne rozrywki. Tak, airbnb jest wkurwiające dla ludzi, ale ja się do tegoo nie przyczyniam aztak bardzo, bo w nim śpię, a nie urządzam karaoke. Jakby zakończono patologię, która taki wynajem jest to pewnie bym wyjeżdżał z domu rzadziej, bo jestem za stary na spanie w 8 chłopa w jednym pokoju w motelu
Mam pass na bycie czasami egoistą, skoro moje zachowanie statystycznie wkurwia mniej osób niż średnia?
1
u/BeginningExcuse8795 16h ago
Dodam.jeszcze sasiadow smrodzących papierosami na balkonie w bloku, bo to ich balkon i nikt im nie zabroni zatruwać innych.
1
1
-5
u/PetroniusAugustus 20h ago
Polać mu!
Natomiast prawie nikt nie widzi tego rozkładu a już na pewno nikt nie chce się nim zajmować i to zarówno z polityków jak i zwykłych ludzi.
0
-1
u/calculator56 20h ago
Zgadzam się z tobą i przykre że ludzie myślą że to troll. Jeśli chodzi o cło to mam mieszane uczucia, bo rzeczywiście niektórzy ludzie kupowali tam rzeczy których nie da się znaleźć nigdzie indziej. Fajnie dostać szybko paczkę z paczkomatu ale wolę poczekać trochę dłużej ale mieć pewność że pracownicy i kurierzy są dobrze traktowani. Jedzenie zamawiane przez apki jest drogie, zimne i gorsze niż na żywo, to jest dla mnie jedna z największych patologii xd i oczywiście zero współczucia do kurierów i zamawianie najwięcej w najgorszą pogodę. Ja nie miałabym sumienia zamawiać tego w trakcie burzy albo śnieżycy ale inni muszą akurat wtedy zjeść maka. Żabka to już w ogóle totalny upadek i przeraża mnie jak ludzie uważają to za wielkie dobro narodowe xd jeszcze jak ktoś mówi że przynajmniej są otwarte w niedzielę gdy to wszystko jest połączone i właściciel żabki chciał niedziel niehandlowych bo na tym bardzo skorzystał. To wszystko jest takie krótkowidzace, obudzimy się nagle w Polsce z prywatnym ubezpieczeniem zdrowotnym w żabce xd
-1
u/alexandrr00 20h ago
Dokładnie, ten hiperidywidualizm jest trucizną toczącą to społeczeństwo, ale większość będzie się z tego tylko cieszyć i śmiać z takich postów jako "baity".
-1
0
u/lecho182 19h ago
Największym problem oprócz egocentryzmyu jest postfeudalny, kastowy i niesprawiedliwy system gdzie uprzywilejowane elitarne kasty mają przywileje podatkowe i emerytalne, a reszta ludzi nie. Ci co są uprzywilejowani (lekarze, wojskowi, policjanci, przedsiębiorcy, księża, prokuratorzy, landlordzi, kobiety) uważają że im się to po prostu należy i że reszta społeczeństwa musi się do ich przywilejów dokładać a na każdą sugestię bardziej sprawiedliwych rozwiązań podatkowych czy też emerytalnych reagują agresją.
1
u/Ok_Description_8184 19h ago
Niezła ta elitarna kasta według twojej definicji, jakieś 70% społeczeństwa xd
1
0
u/tktktktktktktkt 19h ago
Unijne cło na paczki z Chin - Reddit huczy od narzekań, że już nie można tanio kupić plastikowego gówna z AliExpress i Temu, które po pół roku trafi do śmietnika. Mało kogo obchodzi, że Europa przegrywa produkcyjnie z Chinami, a te cła to ochrona naszych własnych miejsc pracy.
Cła na rzeczy z Chin są dobre.
Każdy się cieszy z paczkomatu pod blokiem (albo wręcz przeciwnie: narzeka, że ma daleko do paczkomatu), ale nikt nie myśli o sąsiadach budzonych trzaskaniem skrytek o 3 w nocy. Nikt też nie myśli o lokalnych sklepach, które masowo padają (skoro nie potrafią dać niższej ceny niż Allegro Smart i Amazon Prime, to niech się zamykają). Za to Rafał Brzoska - milioner zatrudniający kurierów na umowach śmieciowych - staje się polskim Elonem Muskiem.
Mieszkam tuż obok paczkomatu, większym problemem są lokalne wrzaski. A co do padających sklepów to jest po prostu kpina. Czemu mam płacić extra bo ktoś sobie nie radzi z biznesem?
Często powtarzający się wątek na r/Polska, czyli segregacja odpadów. Ubrania najlepiej pobrudzić tłuszczem, klejem lub farbą i wyrzucić do zmieszanych, bo o ile czas na chodzenie po galeriach handlowych się znalazł, to na wizytę w PSZOK już nie. Stary telewizor i opony też lepiej zostawić obok śmietnika, bo po co jechać i oddać za darmo raz na kilka lat.
PSZOK jest fajny do momentu kiedy robią Tobie pod górkę z oddawaniem odpadów.
Zamawianie jedzenia przez Pyszne, Glovo, Wolt, Uber Eats, bo komuś nie chce się przejść 500 metrów do knajpy po odbiór osobisty. Jakiś imigrant z Indii czy Pakistanu przywiezie na rowerze w mrozie, upale, słońcu i ulewie. Rozjedzie przy okazji kilku przechodniów pędząc po chodniku, bo ma płacone za czas dostawy.
Wchodzimy w kolejny poziom gęstości umysłu. Jak towar dojeżdza do restauracji to spoko, jak hałasuje wokół to też?
Nowoczesne niewolnictwo ubrane w ładną aplikację dla naszej wygody (SaaS, Slave as a Service).
Ktoś ich zmusza do pracy na Uberze?
W każdym tygodniu kilka postów o Żabkach. Tak, to bardzo wygodne, że można kupić hotdoga o 22:59 w niedzielę, zamiast po prostu zrobić sobie kanapkę w domu. Ale nikt nie zastanawia się, jak ta sieć traktuje franczyzobiorców (no tak, wiadomo: "chcącemu nie dzieje się krzywda", bo przecież dorośli ludzie sami podpisali umowę), ani że alkohol, papierosy, energetyki, hazard (Lotto, zdrapki) i śmieciowe jedzenie dostępne co 100 metrów prowadzą do powolnej degeneracji naszego społeczeństwa
Model franczyzy jest wadliwy, wymaga regulacji.
Kolejnym problemem wynikającym z indywidualizmu jest jeżdżenie samochodem zamiast komunikacją miejską. Nawet na krótkich dystansach i nawet wtedy, gdy parking kosztuje więcej niż bilet. Bo własna muzyka, klimatyzacja, wentylowane fotele i choinka zapachowa dają takie poczucie komfortu, że lepiej zakorkować miasto pięćdziesięcioma jednoosobowymi samochodami, niż wypełnić jeden autobus przegubowy. W dodatku takie podejście jest przekazywane na kolejne pokolenie, bo w pełni sprawni nastolatkowie są podwożeni przez rodziców pod same drzwi szkoły. Skutkiem tej samochodozy jest to, że pod względem liczby śmiertelnych wypadków drogowych per capita bliżej nam do Rosji i innych krajów trzeciego świata niż do Danii, Finlandii, Szwajcarii czy Norwegii.
Komunikacja jest fajna do momentu kiedy przejechanie nią trwa 30min, a samochodem 5-10min.
Ostatni aspekt to moda na wynajmowanie mieszkań na Airbnb, zamiast pójścia do hotelu czy pensjonatu. Nikt nie liczy, że każde takie mieszkanie to jedno mniej na wynajem długoterminowy dla ludzi, którzy w danym mieście mieszkają, pracują i płacą podatki. A potem posty na Reddicie o tym, że 3000 zł za kawalerkę to skandal i ktoś powinien coś z tym zrobić.
Sens airbnb jest dobry, jedziesz na wakacje, a w tym czasie wynajmujesz swoje mieszkanie. Tylko ludzie z niego zrobili hotele. A skończyło się cenami podobnymi do hoteli.
1
u/LupusTheCanine Polska 19h ago
Cła na rzeczy z Chin są dobre.
Są, ale muszą być sprawiedliwe, a nie to że ja doplacam 3€ za produkt, którego nikt w UE nie produkuje, a pasożyt ściągając stosy gówna z Chin nie (jego, króla kapitalizmu, potrafią obsłużyć według wartości towaru i stawki celnej w danej kategorii).
0
u/cat-behemot 19h ago
Z tego zgodzę się może tylko i wyłącznie jeśli chodzi o aliexpress czy TEMU... Ja nigdy nie kupowałem z temu, dla mnie to zawsze była internetowa wersja tych wszystkich sklepów z chińską tandetą na jakichś targach, z tymi plastikowymi pistoletami na kulki, co pękały przy pierwszej lepszej okazji...
TEMU to to samo, ale ubrane w strój strony, która aż krzyczy Malware i Scam.
A ludzie, nawet śp. ojciec, próbowali mnie przekonywać, że "hurr durr, kiedyś tego użyjesz, nie wierzę że nigdy nie kupowałeś, durr hurr", albo w przypadku ojca "hurr durr, jak będziesz w moim wieku, to też będziesz kupować tam, a nie płacić drogo za oryginał." co z tego, że za np. oryginalny tablet graficzny zapłacisz może 200-400 zł i posłuży ci dłużej, tak samo z konsolami i w ogóle z elektroniką czy sprzętem, a na temu lub aliexpresie kupisz gówno, które będzie cud, jeśli w ogóle się włączy, ale za to "za grosze"
Dla mnie TEMU i aliexpress po prostu wykorzystywały w polsce tę mentalność rodem z chyba transformacji ustrojowej, gdzie było cwaniactwo i próba "oszukiwania systemu", że "co z tego, że dostanę coś żałosnej jakości, ale zobacz pioter, jaki tata jest sprytny, kupił gówno obesrane za 30 zł, które się rozpadnie, zamiast jakościowy produkt który "kosztuje tak drogo od prywaciarza jebanego", paczaj pioter jak dowaliłem mu i zaoszczędziłem".
Co do skrytek Po pierwsze, to problem bardziej kuriera, jeśli nawala skrytkami o 3 nad ranem, a nie skrytki samej w sobie. Co do lokalnych sklepów, to nie wiem o które ci chodzi - spożywcze czy ze sprzętem RTV/AGD?
Bo jeśli o te pierwsze, to te nadal istnieją, nie wszyscy korzystają z allegro i amazon do wszystkiego... Jeśli chodzi o te drugie, to też istnieją, ale tam sprzedawcy potrafią być większymi cwaniakami, niż nawet takie RTV euro AGD, i zmieniać sobie bardziej bezczelnie cenę na poczekaniu.
Co do PSZOK - to nie wiem, o co chodzi, gdzie problem - zawsze co jakiś czas są wielogabarytowe śmieci, i nie spotkałem się z używaniem farb, kleju czy czegoś, to chyba musi być jakaś jednostkowa patologia, bo nie widzę żeby ktokolwiek tak robił.
2
u/cat-behemot 18h ago
I też kontynuując - O tym Glovo czy innych dostawczakach - To po trochu sam sobie odpowiedziałeś - Jesień, zima, wczesna wiosna - nikomu w mrozie, śniegu nie chce się zasuwać do knajpy i odmrażać się, by udowodnić, no nie wiem, jacy to oni są cnotliwi... Ja nie zamawiam stamtąd, ale po trochu rozumiem ludzi, którzy zamawiają...
A co do Gig Work, o którym wspominasz - Próbuje się to powoli, i mozolnie, ale jakoś ubrać w ramy prawne, żeby nie było to po prostu niewolnictwo as a service. Czy się uda, nie wiem, ale sam fakt że ktoś coś próbuje z tym robić, raczej coś mówi
Co do żabek - To że franczyzobiorcy podpisują specyficzne umowy to jedno, ale to nie wina konsumentów kupujących bułkę w niedzielę, że państwo stworzyło potworka w postaci zakazu handlu w niedzielę, który żabka próbuje obejść.
"ani że alkohol, papierosy, energetyki, hazard (Lotto, zdrapki) i śmieciowe jedzenie dostępne co 100 metrów prowadzą do powolnej degeneracji naszego społeczeństwa."
Nie bronię tych rzeczy, potępiam je raczej - ale brzmisz tutaj jak sufrażystki sprzed stu lat, które też domagały się w USA prohibicji, by "ratować dusze amerykańskich mężczyzn" - Doprowadziło to do wzrostu przestępczości oraz większej ilości zgonów, bo ludzie nie mając dostępu do legalnego alkoholu, robili eksperymenty z niebezpiecznymi substancjami, albo pili alkohol zatruty przez służby... Tutaj bardziej trzeba by większej edukacji oraz po prostu zmiany mentalności społecznej, która nie będzie szybka i szokowa, tylko stopniowa, by nadużywanie alkoholu było traktowane "wieśniacko" i "niemodnie", trochę jak solarium...
Zakazanie alkoholu i pozostałych rzeczy, nawet tylko w godzinach nocnych, to trochę polewanie pożaru lasu malutkim kubkiem z wodą. błędnie zakładasz że ludzie są racjonalni i będą "stosować się do zasad", podczas gdy przez podejście rodem "zakażmy to, zakażmy tamtego i owego, zakażmy w sumie wszystkiego, bo najlepiej oglądać sejm", to będzie dokładnie odwrotny efekt
1
u/cat-behemot 18h ago
"Kolejnym problemem wynikającym z indywidualizmu jest jeżdżenie samochodem zamiast komunikacją miejską. Nawet na krótkich dystansach i nawet wtedy, gdy parking kosztuje więcej niż bilet. Bo własna muzyka, klimatyzacja, wentylowane fotele i choinka zapachowa dają takie poczucie komfortu, że lepiej zakorkować miasto pięćdziesięcioma jednoosobowymi samochodami, niż wypełnić jeden autobus przegubowy. W dodatku takie podejście jest przekazywane na kolejne pokolenie, bo w pełni sprawni nastolatkowie są podwożeni przez rodziców pod same drzwi szkoły. Skutkiem tej samochodozy jest to, że pod względem liczby śmiertelnych wypadków drogowych per capita bliżej nam do Rosji i innych krajów trzeciego świata niż do Danii, Finlandii, Szwajcarii czy Norwegii."
Sorry, ale to jest równia pochyła i hiperbola... Po pierwsze, nie każdy jeździ samochodem o 500 metrów.
Po drugie - W autobusie i komunikacji miejskiej jesteś zależny od sztywnych godzin i innych ludzi - Zamiast wsiąść do samochodu o dowolnej godzinie i porze dnia i nocy, jesteś absolutnie zależny od godzin przyjazdu, których dekretem nie przyspieszysz, bo jednak autobusów nawet jak byś miał pierdylion, to nie sprawisz, że kierowcy będą pracować z prędkością światła, by przyjeżdżać co 5 sekundA nie mówiąc o tym, że nawet jak autobus przyjedzie na czas, to masz szansę na to, że jest kompletnie zapchany i w tym momencie na 100% spóźniasz się do szkoły czy pracy, bo ustalałeś sobie, że "ok, autobus przyjeżdża o 8:05 i 8:35, a ja zaczynam o 9" - A potem nie dość że obydwa autobusy przyjeżdżają z 10-15 minutowym opóźnieniem, to są kompletnie zapchane, bo 100-300 innych ludzi pomyślało dokładnie to samo co ty.
Co do wypadków - to raczej więcej ich jest na autostradach, albo na przejściach dla pieszych (i to często dlatego, że po zmianie przepisów, piesi w ogóle nie patrzą się dookoła, bo "przecież samochód się mi zatrzyma"), a nie że ktoś zawiózł dziecko do szkoły i ktoś mu się rzucił pod koło, albo stracił panowanie i wjechał w bramę szkoły.
1
u/cat-behemot 18h ago
"Ostatni aspekt to moda na wynajmowanie mieszkań na Airbnb, zamiast pójścia do hotelu czy pensjonatu. Nikt nie liczy, że każde takie mieszkanie to jedno mniej na wynajem długoterminowy dla ludzi, którzy w danym mieście mieszkają, pracują i płacą podatki. A potem posty na Reddicie o tym, że 3000 zł za kawalerkę to skandal i ktoś powinien coś z tym zrobić."
Nigdy nie miałem okazji wynajmować na AirBNB, ale absolutnie rozumiem ludzi którzy to robią - Zwłaszcza w droższych miejscach, gdzie za 4 doby w hotelu na przykład wyda się 2500 zł, a dodatkowo sam byłem świadkiem, jak właściciele hotelów robią wały typu "a proszę zapłacić tylko gotówka, i nie obchodzi mnie że na stronie cena była 600 zł, pan mi tu ma zapłacić 750, bo tak se wymyśliłem"
a za ceny mieszkań odpowiada brak polityki mieszkaniowej państwa, spekulacja gruntami i fundusze inwestycyjne kupujące całe klatki, a nie student wynajmujący kawalerkę na weekend we Wrocławiu czy szczecinie.
-6
u/amazur 20h ago edited 20h ago
Zamiast zwiększać przewagę polskiej gospodarki to ją zmniejszamy nakładając głupie ograniczenia. Wolisz żyć jak żyjesz teraz przez całe życie czy może jednak pragniesz czegoś więcej? Większość idei europejskich i to jak je wprowadzamy w życie w Polsce skutkuje tym że nie opłaca się prowadzić firmy w Polsce. My w Polsce na dzień dobry wymagamy by biznes zarabiał z dwa koła by wyjść na zero. Po czym od razu zabieramy jedną piątą tego co mamy przedsiębiorca zarobi, nałożymy na niego obowiązek rejestracji w wszystkich krajach UE jeśli chce prowadzić sprzedaż wysyłkową tam, bo przecież trzeba liczyć każdy gram kartonu. Do tego ukryjemy dziesiątki podatków. A spółka z.o.o to już w ogóle musi klepać 50k żeby mieć sens nad jdg. A to dopiero początek.
-6
u/JeanTheGoblin 20h ago
You forgot to mention the dumbass drivers that don't care that they're a danger incarnate to the other users od the roads - no matter if it comes to speeding (our national sport), destroying green spots or just destroying pavements. Go to hell




76
u/pszczolinka 20h ago
2."Stary telewizor i opony też lepiej zostawić obok śmietnika, bo po co jechać i oddać za darmo raz na kilka lat. " nie wiem jak u ciebie ale u mnie w mieście pszok odbiera raz w miesiącu gabaryty, które należy pozostawić OBOK boksu śmietnikowego, nie w.
Pozostałe mniej lub więcej się zgadzam.